Most nadziei

Przeprawa przez Wisłę w powojennej Warszawie w obiektywie Zofii Chomętowskiej,  w zbiorach Muzeum Warszawy

Postawienie mostu pontonowego na Wiśle wkrótce po ustaniu walk umożliwiło odbudowanie przedwojennych szlaków komunikacyjnych, handlowych, ale przede wszystkim stworzyło dogodne warunki do spotkania rozdzielonych rodzin i przyjaciół, dało nadzieję na powrót do domu.

Fotografia przedstawia ludzi przechodzących przez most. Na pierwszym planie widzimy skupione twarze ― mężczyzny w średnim wieku i kobiety w chustce na głowie, dźwigającej ciężkie torby. Obok nich chłopiec patrzący w obiektyw, przed którym idzie małe dziecko z rączkami w kieszeniach. Za nimi dziesiątki podobnych ― skromnie ubranych, spokojnych. W tle, daleko za nimi, piętrzą się ruiny Starego Miasta, zgliszcza serca Warszawy, uchwycone dwa-trzy miesiące po opuszczeniu miasta przez wojska niemieckie po czteroletniej okupacji.

Zofia Chomętowska, zajmująca się fotografowaniem od wczesnej młodości, mieszkała w Warszawie od połowy lat trzydziestych XX wieku i konsekwentnie dokumentowała miasto i zachodzące w nim zmiany oraz jego mieszkańców. Choć nie miała żadnego wykształcenia zawodowego, z czasem otworzyła profesjonalne studio, wykonywała zlecenia rządowe, pracowała jako fotoreporterka dla gazet. Wiosną 1945 roku osobiście skontaktowała się z Biurem Odbudowy Stolicy i złożyła propozycję sfotografowania wojennych zniszczeń. W rezultacie powstał poruszający cykl fotografii ukazujących zrujnowaną stolicę oraz warszawiaków starających się prowadzić w tych nadzwyczaj trudnych warunkach zwykłe, godne życie.

Zofia Chomętowska, Most pontonowy na Wiśle, marzec-kwiecień 1945; Muzeum Warszawy, dzięki uprzejmości muzeum

Wąski most pontonowy, wielokrotnie fotografowany przez Zofię Chomętowską, został postawiony przez wojska radzieckie i polskie w niedługim czasie od zakończenia działań wojennych. Jego obecność ― chociaż pozwalał jedynie na transport pieszy i wozowy ― była kluczowa dla skomunikowania mieszkańców dwóch brzegów Wisły. Służył nie tylko jako łącznik zespalający „pęknięte miasto”, ale również jako miejsce spotkań, handlu, wymiany informacji. Ludzie zatrzymani w kadrze Chomętowskiej mają za plecami morze ruin To przejście warszawiaków przez most ma wymiar symboliczny: pozostawili za sobą zgliszcza i trudy wojny. A co widzieli przed sobą? Po prawej stronie mostu ― Saską Kępę ― elegancką, willową dzielnicę Warszawy, która rozkwitła przed wojną. Pomimo prowadzonych na jej terenie walk w 1945 roku została dość dobrze zachowana i nosiła ślady dawnego uroku. Po lewej ― Pragę, dzielnicę dynamicznie rozwijającą się, w której już od września 1944 roku stacjonowały wojska radzieckie, co uchroniło ją przed tak znacznymi zniszczeniami, jakie były udziałem lewobrzeżnej części Warszawy. Widzieli więc nadzieję ― na powrót do normalności, na dach nad głową, na bezpieczne, wolne od niewypałów podwórka, gdzie dzieci będą mogły znowu grać w piłkę.

Zofia Chomętowska, Most pontonowy na Wiśle, marzec-kwiecień 1945; Muzeum Warszawy, dzięki uprzejmości muzeum

Na innej fotografii ukazującej ten sam most, ujęty jednak z nieco innej perspektywy, widzimy zgliszcza Nowego Miasta z resztkami potężnego gmachu Wytwórni Papierów Wartościowych ― jednej z architektonicznych perełek warszawskiego modernizmu.

Fotografie Chomętowskiej, zestawione z dzisiejszymi widokami tych miejsc, uświadamiają nam nie tylko, jak nietrwałe są najpiękniejsze nawet budynki, ale przede wszystkim to, że ludzie są sercem miasta i kraju, że ich sile i determinacji zawdzięczamy podniesienie się Warszawy z gruzów. Centralny element tych fotograficznych opowieści ― prowizoryczny most pontonowy ― dosłownie, ale i w przenośni, łączy nowe ze starym, śmierć z życiem. Nieprzypadkowo wykonanym w tym okresie zdjęciom fotografka nadała zbiorowy tytuł „Warszawa żyje”.

Małgorzata Grąbczewska

Powrót ZOBACZ NA OSI CZASU
drukuj wyślij facebook
Warszawa woj. mazowieckie
pierwszy Most na Wiśle. Cud techniki XVI wieku
Zagłada świątyni. Wysadzenie w powietrze Wielkiej Synagogi w Warszawie
CICHOCIEMNY ODBUDOWUJE WARSZAWĘ. Dzieje Stanisława Jankowskiego „Agatona”
Godzina W według Lao Che
Syrena z historią w tle

MIASTO 44. WSPÓŁCZESNY OBRAZ POWSTANIA WARSZAWSKIEGO